Lago di Braies (po niemiecku Pragser Wildsee) od lat gościło na mojej licie miejsc do zobaczenia. Miałam je już odwiedzić dużo wcześniej, ale zawsze wpadało coś innego. Nie za często podróżujemy też w wakacje, a jednak miesiące letnie nadają się idealnie na odwiedziny Tyrolu Południowego. Korzystając z naszego pobytu na Półwyspie Istria, w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Tyrolu, choć na krótko to już wiemy, że na pewno wrócimy tu na dłużej.
Jak dojechać ?
Najłatwiej autem z Polski, ale jeśli planujecie do Południowego Tyrolu przylecieć to warto rozważyć lotnisko w Innsbrucku lub włoski Triest albo Wenecję. Z Bergamo czy Monachium jest jednak kawałek (około 4,5 h).
Warto wziąć pod uwagę parkowanie w Południowym Tyrolu, gdyż okazuje się, że parkingi w wysokim sezonie należy rezerwować. Np. na Lago di Braies od 10.07-10.09 w godzinach 9:30-16:00 nie ma możliwości wjazdu autem bez rezerwacji. Dostępne są 4 parkingi P1, P2, P3 oraz P4. Rezerwacja nie jest potrzebna jeśli podjeżdżacie rowerem, publiczny transportem lub na piechotę. Tak naprawdę najlepiej nad jezioro przyjechać późnym popołudniem albo wcześnie rano. My byliśmy ok godziny 18, wówczas parking P4 (najbliższy jeziora) kosztował 15 EUR za 3h i rezerwacja nie była potrzebna. W przeciwnym razie w godzinach szczytu parking P4 kosztuje 38 EUR a także zawiera kupon na posiłek o wartości 15 €, który można było zrealizować w lokalnych restauracjach (Emma’s Bistro lub Panorama Restaurant).
Parking P3 również podlega rezerwacji, natomiast parkingi P1 oraz P2 działają kto pierwszy ten lepszy.
Podobnie jest na innych atrakcjach w Tyrolu południowych np. Tre Crime – warto rozeznać parkingi wcześniej, nie mniej jednak w przypadku niekorzystnej aury nie można biletu anulować.
Transport publiczny – z Cortina d’Ampezzo można dojechać autobusem linii 445, który prowadzi przez Dobbiaco/Toblach do Lago di Braies.
Gdzie się zatrzymać ?
Hotel najbliżej jeziora to Hotel Lago di Braies – Link
Jest to na pewno super opcja, gdyż mieszkając w hotelu macie okazję do obserwacji wschodu czy zachodu słońca, a także widzicie jezioro kompletnie bez zwiedzających, których tam w dzień jest mnóstwo.
My jednak zdecydowaliśmy się na hotel Berghotel Zirm oddalony jakieś 25 km od jeziora. Hotel położony jest bezpośrednio przy stoku narciarskim w ośrodku Olang. Latem roztaczają się z niego niesamowite widoki, a zimą daje możliwość wyjścia na nartach bezpośrednio na stok.
Hotel został wyremontowany w 2022 roku, wszystko jest dość nowoczesne, utrzymane w górskiej stylistyce. Znajdziecie w środku, basen wewnętrzny, zewnętrzny, strefę saun, SPA, kids club czy narciarnię. W podziemnym garażu stanowiska do ładowania aut elektrycznych w cenie. Z naszego pokoju roztaczał się niesamowity widok na okolicę, ale były też dostępne apartamenty o większym metrażu z aneksem kuchennym. Każdy pokój wyposażony jest w plecak włoskiej marki Salewa, który można wziąć ze sobą na górską wyprawę.
























Z balkonu naszego pokoju oprócz doliny widać było Hotel Hubertus. Myślę, że ten obiekt znany jest sporej części osób. Zachwyca designem jeśli chodzi o basen jak i strefę saun, zobaczcie sami:












Lago di Braies
Wiele osób uważa Lago di Baies za najpiękniejsze w Tyrolu Południowym. Lago położone jest w dolinie Pustertal, na wysokości 1494 m n.p.m, na terenie rezerwatu przyrody Fanes-Sennes-Braies, który jak całe Dolomity jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W najgłębszym miejscu jezioro ma 36 metrów, podobno nie można się w nim się kąpać, temperatura wody rzadko jest wyższa niż 14°C.
Długość szlaku pieszego wokół jeziora to 3,5 km. Szlak przeznaczony jest dla pieszych, nie ma możliwości objechania jeziora na rowerze.
Na miejscu możecie wypożyczyć jedną ze słynnych łódek, które zdobią jezioro. W roku 2025 cena za 45 min to 55 EUR, za 30 min – 35 EUR. Była jeszcze opcja wspólnej łódki za 15 EUR miejsce.











Co innego zobaczyć w okolicy ?
Z uwagi na krótki pobyt oprócz jeziora byliśmy tylko jeszcze w miejscowości Innichen na zjeździe na tzw. sankach. Jest to tego typu najdłuższy zjazd w Południowym Tyrolu – tory maja długość 1739 metrów, a max prędkość jaką możecie rozwinąć to 40 km/h. Aby skorzystać z tej atrakcji musicie zakupić bilet na wyciąg krzesełkowy (4 os kanapa), a następnie na sam zjazd. Emocje gwarantowane 😊







Jeśli spędzałabym kilka dni w Południowym Tyrolu na pewno chciałabym zobaczyć:
– Tre Cime di Lavaredo (niem. Drei Zinnen)
– Lago di Resia / Jezioro Reschensee
– punk widokowy Santa Maddalena, niedaleko Bressanone
– tzw. „Kolejka trumna” na szczyt Sassolungo
– Rifugio Friedrich Augus ze słynnymi pączkami
– Szlak Adolfa Munkela (Adolf-Munkel-Weg)
– Church of St. John in Ranui

[…] Link Tyrol Południowy […]
PolubieniePolubienie