Hotel Riu Palace Maldivas

Wybór hotelu na Malediwach nie należy do najłatwiejszych, gdyż macie do dyspozycji naprawdę wiele opcji. Najpierw jednak warto zadecydować czy chcemy spędzić urlop na publicznej wyspie w tzw. guest housie czy w resorcie. A może w jednym i drugim 😊 ? Ja do tego wyjazdu szykowałam się od dłuższego czasu, ale wiedziałam, że jeśli Malediwy to na pewno resort. Ale który wybrać ? no właśnie to jest dobre pytanie.

Kiedyś w jednym z podcastów usłyszałam, ze atole bardziej oddalone od Male (tam gdzie już nie ma transferu łodzią motorową) są bardziej rajskie. Są też resorty położone blisko Male, na tyle, że możecie dostrzec z resortu panoramę stolicy. Takie opcje już dawno wykreśliłam z mojej listy. Jeśli jednak wybieramy się do hotelu dość mocno oddalonego od stolicy musimy mieć na uwadze, że transfer hydroplanem jest dość kosztowny, dużo droższy niż np. łódź motorowa. W przypadku naszego hotelu taki transfer kosztował na 3 os 1500 USD. Warto dodać, że na Malediwach są jeszcze samoloty lokalne, które niektóre hotele mają w swojej ofercie, tak było w przypadku sieci RIU. Dodatkowo jako członek Riu Club taki transfer dostawało się całkowicie za darmo, dla osób niezalogowanych był w cenie ok 1000 USD / 3os.

Z perspektywy czasu dodam, że transfer samolotem oraz widoki jakie towarzyszyły nam za oknem przez 45 min lotu są nie do opisania. Jest to jedno z najpiękniejszych doświadczeń i uważam, że za taki transfer nawet warto zapłacić. Jeśli zdecydujecie się na pobyt w tym hotelu to warto pamiętać podczas powrotu, że jeśli w danym hydroplanie zostały miejsca to możecie sam powrót wykupić za 160 USD / os. Ja zgłosiłam taką chęć, ale trochę za późno, gdyż już wszystkie miejsca były wyprzedane.

Położenie

Hotel Riu Palace leży na wysuniętym na południe od Male atolu Dhaalu na wyspie Kedhigandu. Lot z Male odbywa się na lotnisko Kudahuvadhoo i trwa ok 45 min, następnie do hotelu dopływacie łodzią ok 15 min.

Hotel składa się z 2 wysp na których ulokowane są dwa hotele: Riu Atoll 4* oraz Riu Palace 5*. Każdy z tych hoteli posiada swoje domki na wodzie. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć pomost, która łączy obie wyspy, na tym pomoście znajdują się domki przynależące do Riu Palace. Całość ma długość ok 2,4 km. Jeśli jesteście gośćmi Riu Atoll to macie możliwość korzystania z jednej wsypy na której ulokowany jest hotel. Goście Riu Palace mają możliwość korzystania z dwóch wysp, transport pomiędzy wyspami realizowany jest melexami, które kursują co jakieś 10-15 min, w przeciwnym razie pozostaje spacer 😊

Pokoje

Jeśli chodzi o możliwość zakwaterowania to można podzielić ja na dwie główne kategorie: wille na plaży oraz doki na wodzie.

Wille na plaży są jedno-piętrowe, także można mieć pokój na parterze z bezpośrednim dostępem do plaży albo z balkonem na 1. piętrze. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że pokój na 1. piętrze odpuściłabym na wstępie, gdyż najwygodniej jest wyjść prosto z pokoju na plaże na Wasz leżaczek, bez konieczności schodzenia po schodach. Przez cały czas macie szybki dostęp do rzeczy w pokoju, nie musicie o wszystkim pamiętać.

Drugą opcją są domki na wodzie. W Riu Atoll domki różnią się jedynie wielkością, nie mają dodatków takich jak własny basen, jacuzzi czy siatka do leżenia. W Riu Palace domki skupione są w grupy po 3 apartamenty. Główny, największy posiada swój indywidulany basen, a dwa boczne swoje jacuzzi. W moim odczuciu lepsze byłby indywidualne domki z łazienkami na zewnątrz, które mają więcej niż jedno pomieszczenie np. przy pobytach z dziećmi. Domki na wodzie nie dają też bezpośredniego dostępu do plaży, chyba że w danym czasie jest odpływ. W czasie pobytu możecie też modyfikować Wasze zakwaterowanie, np. jesteście w willi na plaży to na ostatnie 1-2 noce możecie dopłacić sobie do domku na wodzie, jeśli chcecie mieć takie doświadczenie 😊

Pokoje w Riu Palace są wyposażone w mini bar (wszystko w cenie). W lodówce macie codziennie uzupełnianą wodę oraz napoje chłodzące. W mini barze znajdują się również napoje %, dzięki czemu możecie przygotowywać sobie drinki bez konieczności udawania się do baru. W hotelu jest też kilka maszyn do lodu, dzięki czemu macie dość łatwy dostęp do wszystkiego co może okazać się przydatne.

Basen

W jednym jak i drugim hotelu macie do dyspozycji basen ze swim-up barem. W basenie jaki i w Oceanie woda jest cieplutka, więc wchodzicie bez stresu 😊 W Riu Palace wszędzie jest obsługa kelnerska, więc nie ma znaczenia czy leżycie sobie na leżaku nad basenem czy na plaży – tam zawsze obsłuży Was kelner. W Riu Atoll jest self service.

Restauracje

W jednym i drugim hotelu znajduje się spora restauracja bufetowa otwierana na czas śniadania, lunchu czy kolacji. Dodatkowo w tzw. między czasie możecie korzystać z barów gdzie również jest selekcja przekąsek. Na kolacje możecie udać się do restauracji głównej albo do 4 restauracji tematycznych. W Riu Palace jest restauracja japońska oraz fusion, a na Ru Atoll włoska oraz steak house. Będąc w Riu Atoll macie ograniczenie jedynie do dwóch wymienionych tam restauracji. Rezerwacji dokonujecie poprzez aplikację Riu albo na recepcji.

Zdecydowanie najlepsza w tym zestawieniu była restauracji fusion. Jadłam tam pyszną przystawkę z truflami oraz homara ze Sri Lanki.

Części wspólne

W hotelu macie do dyspozycji:

– Siłownię (znajduje się po stronie Riu Atoll) z ładnym widokiem na Ocean

– SPA z selekcją masaży ale też nie tylko (budynek SAP po stronie Riu Atoll, masaże na plaży odbywają się w Riu Palace)

– Kids Club (Riu Atoll)

– Sklep z pamiątkami i niezbędnymi rzeczami (Riu Atoll)

– Lekarz (Riu Atol)

– Centrum wycieczkowe wraz w wypożyczalnia sprzętu (Riu Atoll). Warto wspomnieć, że wliczone w cenę macie wypożyczenie kajaków, rowerów wodnych czy desek SUP. Jeśli nie zabraliście sowjej maski, rurki czy płetw to również możecie je wypożyczyć.

Istnieje możliwość rezerwacji wycieczek takich jak nurkowanie, rejs o zachodzie słońca, wędkowanie, obserwacja delfinów czy snurkling. Sam snurkling możliwy jest od razu po wejściu do wody, gdyż wokół hotelu jest rafa koralowa, nie mniej jednak jeśli zdecydujecie się na wycieczkę to obsługa hotelu zabierze Was łodzią (ok 30 min) na dużą większą rafę, gdzie będziecie mogli zobaczyć jeszcze więcej życia wodnego.

Plusy

– bezpłatny transfer samolotem

– możliwość korzystania z 2 wysp w przypadku pobytu w Riu Palace

– bardzo smaczne i różnorodne jedzenie

– brak komarów, regularne opryski

– plaża sprzątana od samego rana

– miła obsługa, która po pierwszym dniu pamiętała nasze imiona 😊

Minusy

– dość mały kids club i nie dość zaangażowana opiekunka. Jak na tak duży hotel budynek klubu powinien być kilkukrotnie większy

– brak rowerów do wypożyczenia

– z tego co widziałam są hotele czy Atole gdzie rafa koralowa i życie wodne jest bardziej bogate

– brak kokosów do picia 😉

Ogólna Ocena

Pobyt wspominam bardzo dobrze, choć klimat, który panował na Malediwach (gorąco połączone z bardzo dużą wilgotnością) mnie zaskoczył. Wiedziałam, że gorąco będzie, ale doświadczyć tego na własnej skórze to co innego 😊 Stosunek jakości do ceny oceniam bardzo dobrze. Rezerwację robiłam na Black Friday i dotyczyła sezonu niskiego (pierwszy tydzień czerwca) – za 2 os oraz dziecko 6 lat zapłaciliśmy 3000 USD w opcji all inclusive (tylko taka jest dostępna). Ceny podczas sezonu wysokiego są mniej więcej 30% – 40% wyższe, ale w dalszym ciągu hotel utrzymuj ceny na dość dobrym poziomie w porównaniu do tego co widziałam w innych resortach. W BP TUI możecie zakupić gotowy pakiet do tego hotelu (zakwaterowanie plus lot), ale jest to droższe rozwiązanie niż zakup na własną rękę.

Zapraszam od mojego drugiego wpisu – Malediwy – jak zorganizować podróż ?

Jeden komentarz

Dodaj komentarz