Atlantis the Palm

Ikoniczny hotel, który od zawsze kojarzył mi się z Dubajem, Palmą oraz luksusem musiał znaleźć się na liście miejsc, które odwiedzę przy okazji wizyty w Emiratach Arabskich. Zamknij oczy, pomyśl z czym kojarzy Ci się Dubaj…czy widzisz właśnie Atlantis the Palm 😊 ?

Położenie

Dość niezwykłe, gdyż na sztucznej wyspie Palm Jumeirah, która jest wizytówką Dubaju. Jeśli ktoś z Was nie wie czym jest Palm Jumeirah to jest to kompletnie sztuczny twór usypywany w latach 2001-2008. Hotel zbudowany w 2008 r., odnowiony w 2015 r. Atlantis liczy sobie 1539 pokoi w dwóch wieżach połączonych mostem.

Jak dotrzeć do hotelu ?

Najłatwiej i najszybciej taksówką, choć my wybraliśmy w jedna stronę kolejkę Monorail. Kolejka ta jedzie przez środek Palm Jumeirah – jej trasa ma ok. 5,5 km, łączy wyspę z lądem, zaczyna się przy Gateway Towers i dociera aż do hotelu Atlantis. Jeśli chodzi o bilety to bilet z metra nie pokrywa niestety tej kolejki i należy zakupić osobny. Cena dla 2 os. Dorosłych i dziecka to 60 AED w jedna stronę, więc nie jest żadną konkurencją dla taksówki, wypada raczej drożej. Plusem taksówki jest fakt, że podwiezie Was od razu pod główne wejście, my weszliśmy bocznym i trochę błądziliśmy nim znaleźliśmy recepcję. Traf chciał, że zamiast na główną recepcję dostaliśmy się do recepcji Imperial Club 😊 należy ona do pokoi w standardzie Imperial. Jest bardziej kameralna i posiada osobną restaurację czynną akurat na popołudniową herbatkę. Tak, zostaliśmy ugoszczeni herbatką, kawą, champanem oraz przekąskami jak np. scones z clotted cream. A to wszystko czekając na nasza kolej do recepcji 😊

Pokoje

Nawet najzwyczajniejszy pokój w tym hotelu jest przestronny i luksusowy. W Atlantis the Palm przekrój pokojów jest naprawdę ogromny.

Nasz pokój to Ocean King Room (podstawowy pokój w hotelu). Jak sama nazwa wskazuje widok z niego mamy na morze, w tym przypadku częściowo morze, częściowo jeden z basenów. Jest też możliwość zakwaterowania w analogicznym pokoju, ale z widokiem na Palmę, za dopłatą. Pokój liczy sobie 45-47 m2, posiada również balkon.

Jeśli chodzi o inne kategorie to następne są pokoje Imperial z dostępem do Imperial Club Lounge (o którym wspominałam na wstępie) oraz dostępem do prywatnej plaży.

Następnie mamy Suity z tarasem o powierzchni 94 m2, Skyline Suite 101 m2, Regal Suite 164 m2, Underwater Suite z widokiem na Oceanarium o powierzchni 165 m2, Presidential Suite 220 m2 oraz Grand Atlantis Suite 429 m2. Wiadomo, że im wyższy pokój tym więcej udogodnień jak np. obsługa prywatnego kamerdynera.

widoki z balkonu:

Park wodny Aquaventure

Park wodny dostępny jest również dla gości z zewnątrz, bilety możecie zakupić bezpośrednio przez stronę Atlantis. Jako gość hotelowy macie jedno wejście dziennie wliczone w cenę. Park wodny Aquaventure to baseny dla dorosłych, baseny dla dzieci, o łącznej powierzchni ok. 420 tys. m², słodka woda, łącznie ok. 3 km sztucznych rzek i zjeżdżalni, wodny plac zabaw, mosty linowe, tunele wodne, fontanny. Wielość atrakcji przyprawie o zawrót głowy. Wiele zjeżdżalni oferuję możliwość zajadu w grupie na tzw. oponach, to naprawdę świetna frajda 😊 Są oczywiście zjeżdżalnie, które zapewniają wyrzut adrenaliny, a wasze kąpielówki zmieniają się w stringi. Są też takie, gdzie ludzie jednak rezygnują ze zjazdu 😀 dla każdego coś miłego, ogólnie bardzo polecamy park. Jeśli nawet nie macie możliwości spania w Atlantisie to koniecznie wybierzcie się do samego parku.

W parku działa serwis z ręcznikami, gdzie już w cenie odbieracie sobie ręczniki oraz takie skarpetki. Skarpetki nie są obligatoryjne, ale jeśli jesteście w miesiącach letnich chronią stopę przez odparzeniem, a w pozostałych po prostu przez przypadkowym uszkodzeniem.

Aquarium The Lost Chambers

Akwarium to kolejna atrakcja która dostępna jest dla gości spoza hotelu, a dla hotelowych wliczona jest w cenę (liczba wejść nie jest limitowana). W Akwarium znajdziecie 65 000 ryb i roślin morskich. Jak na osobę doświadczoną w akwariach (zwiedzamy je dosłownie w każdym miejscu) to to w Atlantisie jest raczej słabe. Dla gości hotelowych jest wliczone w cenę, ale jeślim miałabym za nie płacić to szkoda Waszego czasu i pieniędzy. Polecam za to Sea World w Abu Dhabi 😊

Restauracje

Jest ich bardzo dużo i oferują naprawdę smaczne jedzenie. My byliśmy w Atlantisie w formule HB. Śniadania podawane są w dwóch restauracjach bufetowych. Wszystko jest naprawdę pyszne i świetnej jakości, nie ma mowy o masówce, choć ilości dostępnego jedzenia są ogromne. Jest też barman który przygotuje śniadaniowy drink np. mimozę lub poda lampkę champana Moet & Chandon.

Na obiadokolacje możecie wybrać jedną z wielu restauracji, nie wszystkie są w pełni wliczone a pakiet, w niektórych trzeba dopłacić tzw. suplement.

Lista barów i restauracji:

  • 21 restauracji i barów, między innymi: 2 restauracje bufetowe: Saffron – kuchnia południowo azjatycka, owoce morza, Kaleidoscope – kuchnia międzynarodowa
  • 6 restauracji à la carte: Ayamna – kuchnia libańska, Steakhouse & Bar – kuchnia amerykańska, En Fuego – kuchnia latynoamerykańska, Wavehouse – kuchnia międzynarodowa, Ossiano – kuchnia śródziemnomorska (gwiazdka Miechelin), Nobu – kuchnia japońska i peruwiańska
  • 2 restauracje fast food: Street Pizza i Beach Buns
  • cukiernia
  • 2 bary: The Edge i The Shore przy basenie

Na pierwszy wieczór nasz wybór padł na Saffron, czyli azjatycki bufet i możemy Wam go z czystym sumieniem polecić. Wybór ogromny a jakość znakomita. Dostępne były wówczas świeże owoce morza w tym ostrygi czy sushi.

Kolejnego dnia wybraliśmy się do restauracji Gordona Ramseya – Bread Street Kitchen & Bar. Restauracja podzielona jest na dwie części, pierwsza serwuj samą pizze i jest wliczona w cenę, a druga menu à la carte. W drugiej obowiązuje suplement 100 AED za dorosłego i 50 AED za dziecko. Możecie wybrać przystwkę / danie główne oraz deser. Takie menu dla gościa zewnętrznego to ok 400 AED za osobę. Jedzenie było wyśmienite Gordon dał radę 😊

Z ciekawszych miejsc mamy do dyspozycji restaurację Nobu (suplement 500 AED), Hakkasan (Hakkasan jest nagradzaną gwiazdkami Michelin marką restauracji kantońskich, suplement 500 AED) czy tez gwiazdkową Ossiano (około 1250 AED).

Częsci wspólne

Olbrzymia recepcja ze szklaną rzeźbą (dzieło Dale’a Chihuly) przyprawia o zawrót głowy. Jako, że byliśmy podczas Świat Bożego narodzenia w Dubaju to wszystkie korytarze były pięknie przyozdobione. Przepych, ale taki naprawdę z gustem, choć styl Atlantisa jest dość specyficzny. W poszczególnych odnogach korytarzy ulokowane są restauracje, kawiarnie, sklepy – część z tych korytarzy jest ogólnodostępna ale większość dopiero za okazaniem karty do pokoju.  W sklepach w Antlatisie kupicie naprawdę wiele rzeczy od podstawowych pamiątek jak breloczek po rolexa. Dla dzieci przygotowano kids club, ale nie taki zwykły, chyba najlepszy jaki w życiu widziałam. Dzieci mogą wcielić się w pracownika policji czy straży pożarnej. Mają do dyspozycji boisko wewnętrzne, zewnętrzne, plac zabaw, piętrowy game room, pokój relaksu do czytania, pokój w którym znajdą naprawdę zaawansowane lego, kuchnię do zajęć kulinarnych, pokoje do zabaw plastycznych czy po prostu zwykłej zabawy. Ja w cenie naszego 2 dniowego pobytu miałam jedną z 4 godzinnych sesji w cenie, reszta już za dopłatą.

Następnie goście mogą korzystać ze sporej bazy basenowej, jest też plaża, możliwość uprawiania sportów wodnych, lot balonem czy też helikopterem i wiele więcej…ograniczeniem może być jedynie portfel 🙂

Atlantis the Royal

Jako goście Atlantis the Palm możecie skorzystać z okazji i wsiąść do jednego z shuttle basów, który zabierze Was do Atlantis the Royal. Atlantis the Royal nie przyjmuje zwiedzających z zewnątrz, chyba, że macie rezerwację w restauracji bądź na basenie Cloud 22. My wybraliśmy się do Royala, aby zobaczyć jego piękne wnętrza. Hotel jest bardzo nowoczesny i od wejścia robi wielkie wrażenie. Podobnie jak w naszym hotelu na recepcji znajduje się rzeźba, ale już zdecydowanie bardziej nowoczesna. Naokoło są Akwaria w których oprócz ryb pływają znaczki LV. W korytarzach oprócz restauracji (tutaj również jest jedna z gwiazdką Michelin) ulokowane są sklepy projektantów mody takich jak Louis Vuitton, Hermès, Valentino czy Dolce & Gabbana. Na najwyższym piętrze dostępny jest basen Cloud 22, który firmowany jest przez markę Dolce & Gabbana. Jest on zarówno płatny dla gości z zewnątrz jak i gości hotelu.

Atlantis the Royal podzielony jest na część hotelową oraz rezydencyjną, gdzie mieszkania są wykupione i należą do prywatnych właścicieli (nie mylcie ze znaną z Polski formuła kup i zarabiaj, bo nie o to tu chodzi :D). Hotel liczy sobie 795 apartamentów, 17 różnego rodzajów restauracji, 90 basenów (z czego 44 są prywatne i należą do poszczególnych apartamentów).

Podsumowanie

Nie będzie tradycyjnych plusów i minusów, gdyż naprawdę Atlantis the Palm nie ma co zarzucić. Wszystko jest naprawę świetnie przemyślane, a wygoda gościa jest na pierwszym miejscu. Przepyszne jedzenie i jego spory wybór, wielki kids club, Aquapark, rozległe baseny, gdzie nie trzeba walczyć o leżak, bliskość plaży czynią to miejsce idealnym na niezapomniane wakacje, a sam pobyt w hotelu pozostanie na długo w pamięci.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz