Półwysep Zapata i Cienfuegos – oko w oko z Krokodylem

Półwysep Zapata znajduje się mniej więcej 150 km drogi od Hawany. Leży on już na morzu Karaibskim. Jest to dziki rezerwat przyrody niegdyś zamieszkiwany przez drwali, którzy stworzyli kanały na półwyspie. Kanałami tymi w tym momencie pływają motorówki z turystami. Okoliczne tereny pokrywają mokradła i bagna, więc należy być ostrożnym. Jest to idealne miejsce dla ornitologów. Jeśli zdecydujecie się na przejażdżkę motorówką, zatrzymacie się na Guama, czyli ośrodku turystycznym zbudowanym na palach. Macie szansę odwiedzić tamtejszego szamana, trzeba mieć przygotowany 1 CUC, aby nie rzucił na Was zaklęcia 🙂

DSCF1504.JPG

w drodze do szamana:

DSCF1494.JPG

polecamy też pyszne drinki w kokosie 🙂

FullSizeRender (14).jpg

W pobliżu warto zwrócić uwagę na farmę Krokodyli, niegdyś naturalnych mieszkańców tego terenu, a teraz hodowanych na mięso i skóry. Skóry krokodyla eksportowane są zazwyczaj do Panamy, a mięso podawane jest w okolicznych restauracjach. Na farmie żyje ok 400 krokodyli, mamy też przedszkole gdzie możemy zobaczyć maleńkie krokodylki oddzielone od starszyzny z uwagi na akta kanibalizmu do których dochodziło. Na farmie macie możliwość nakarmić krokodyla…możecie również zobaczyć stado żółwi czy kameleona. Dla fanów tego typu pamiątek jest możliwość zakupu biżuterii z zębów krokodyla czy nawet zakup samego zęba. Z góry odradzam przedmioty wykonane ze skóry krokodyla, bowiem istnieje zakaz wwozu takich towarów na teren UE.

FILE0200.jpg

krokodyle_2

krokodyle_4

Po drodze z Półwyspu Zapata do Cienfuegos można zatrzymać się w Zatoce Świń (Playa Girón). Miejsce to zajmuje ważny rozdział historii Kuby. W 1961 r. miała tu miejsce inwazja amerykańska, która zakończyła się niepowodzeniem, a następstwem tego było zerwanie stosunków pomiędzy USA a Kubą. O wydarzeniach przypomina muzeum, a właściwie dwa czołgi ustawione przed wejściem.

Cienfuegos to miejscowość 100 ogni. Jest to nowe miasto, bo założone w 1819 roku przez pewnego Francuza. Nazywane perlą południa, bądź małym Paryżem, co do tego drugiego określenia trzeba mieć rozbudowaną fantazję.

Ulice zaprojektowane są pod kątem prostym, a park Jose Marti wpisany jest na listę UNESCO. W parku luk triumfalny niczym we wspomnianym Paryżu 🙂 architektura kolonialna.

DSCF1519.JPG

DSCF1518.JPG

DSCF1535.JPG

DSCF1536.JPG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s