Stavanger i okolice – co zobaczyć ?

W sierpniu wybraliśmy się na lekko przedłużony weekend do Norwegii, a konkretnie do Stavanger zobaczyć słynną Ambonę. Po samej wycieczce spodziewałam się wiele i muszę powiedzieć, że norweskie fiordy w ogóle mnie nie zawiodły 😊 co więcej zmobilizowały do planowania kolejnych wypraw w tamtym kierunku.

Podstawowe informacje o tym jak dotrzeć do Norwegii, gdzie spać, jak się poruszać oraz listę potrzebnych rzeczy podałam już w poniższym wpisie:

Norweskie fiordy-podstawowe informacje

W poniższym wpisie chciałabym się skoncentrować na 4 miejscach, które będąc w Stavanger nie można ominąć.

Stavanger – stare miasto

Stavanger to jedno z najdroższych miast na świecie i centrum bogactwa wikingów pochodzącego z wydobywanej ropy naftowej. Charakteryzuje się typową skandynawską zabudową – domy z białą, drewnianą elewacją zdobią ulicę starego miasta, które bez wątpienia należy zobaczyć. Przy samym nadbrzeżu stoi kilka ciekawych architektonicznie budynków oraz jest to też miejsce cumowania cruiserów, które przywożą do miasta sporo jednodniowych turystów.

IMG_20190816_190807

IMG_20190816_191449.jpg

IMG_20190815_203236.jpg

IMG_20190815_203841.jpg

IMG_20190815_201650.jpg

IMG_20190815_201753.jpg

IMG_20190815_202249

IMG_20190815_201831.jpg

Preikestolen, czyli słynna Ambona – to chyba główny magnes przyciągający turystów w tę część Norwegii. Ambonę zdecydowaliśmy się zdobyć tuż po przylocie. Z lotniska w Stavanger udaliśmy się prosto na przystań promową na prom w do miejscowości Tau. Pływają one dość często, ale w razie czego poniżej macie link do rozkładu:

Rozkład Stavanger – Tau

Prom płynie ok 30-40 minut, a znajdziecie na nim toaletę, restaurację oraz część wypoczynkową. Bilety kupujecie bezpośrednio na promie –  w części ‘wypoczynkowej’ kręci się kilka osób z czytnikami do kart ubranych w mundurki, także nie sposób ich pomylić. Co ciekawe bilety nie są sprawdzane przy wyjeździe. Przynajmniej nie w relacji Stavanger-Tau-Stavanger. Kupujecie bilety w jedną stronę, nie ma możliwości zakupu od razu w dwie po preferencyjnej stawce. O cenach pisałam już w poprzednim wpisie.

Gdy dopłyniecie do Tau kierujcie się zgodnie z nawigacją na parking przy wejściu na Preikestolen. Znajdziecie tam dwa parkingi, bliższy był już całkowicie zajęty, dlatego musieliśmy zaparkować na tym dalszym, ale nie jest to jakaś duża odległość. Parkingi są do samodzielnej opłaty w parkomacie.

Od parkingu na Ambonę czeka Was ok 2 godzinna wędrówka, łącznie z kilkoma przerwami na zdjęcia do drodze. Trzeba przygotować się na to, że ludzi jest naprawdę sporo i niejednokrotnie będziecie iść w ogonku. Pogoda nie jest czymś pewnym dlatego warto być przygotowanym na ewentualność deszczu, a co za tym idzie na dość śliskie kamienie (polecam wygodne buty).

FILE1058

IMG_20190817_113537

Po dotarciu na szczyt zrobiło się dość wietrznie, więc cieszyłam się, że jednak wzięłam czapkę i cienkie rękawiczki 😊 widoki z Ambony są niezapomniane. Satysfakcja z dotarcia na szczyt ogromna 🙂

e71405e7-407c-4a3e-8bf5-8a70e85560a7.jpg

IMG_20190815_142805

IMG_20190815_142315.png

IMG_20190816_102959.jpg

Jeśli nie planujecie wypożyczenia auta to możecie skorzystać z komunikacji miejskiej, ale zajmie to z pewnością dużo więcej czasu. Inną opcją jest też zakup zorganizowanej wycieczki w lokalnym biurze podróży w Stavanger.

Rejs po Lysefjord – znajdziecie na pewno wiele ofert komercyjnych rejsów po Lysefjord, lecz nie będą one tanie. Zgodnie z tym co udało mi się wygrzebać w Internecie najlepszą opcją jest rejs zwykłym promem. Niestety nie są one częste, gdyż pływają tylko kilka razy dziennie – pierwszy wcześnie rano, a dwa kolejne po południu. Jeśli planujecie zabrać na pokład promu auto to warto zarezerwować bilet pod poniższym linkiem.

Rezerwacja

My zdecydowaliśmy się na rejs z Lysebotn położonej u podnóża fiordu do Lauvvik (rejs do Stavanger odbywa się tylko o 7:20 rano, pozostałe dwa rejsy o 15:30 i 17:45 płyną do Lauvvik. Rejs trwał godzinę, nie nadwyrężył portfela (50 zł/os) a widoki po prostu niezapomniane. Prom zatrzymuje się jeszcze na kilku stacjach, gdzie zazwyczaj wsiadają inni turyści. Poszczególne miejsca są tak urokliwe, że warto zdecydować się na jeden nocleg w tym rejonie – o tym więcej napisałam już w poprzednim wpisie.

IMG_20190816_153613

IMG_20190816_143920.jpg

IMG_20190816_151140

IMG_20190816_150514.jpg

W okolice Lysebotn dojechaliśmy autem z naszymi znajomymi, którzy zdecydowali się wejść na Kjerag. Tam też zostawiliśmy nasze auto, a pozostałą część trasy ok 8 km, zeszliśmy niezwykle malowniczą trasą złożoną z serpentyn.

IMG_20190816_110435

IMG_20190816_112010

Jeśli decydujecie się zaliczyć Kjerag to warto rozważyć poranny rejs ze Stavanger do Lysebotn, później wjazd serpentynami, wspinaczka na Kjerag,a następnie powrót lądem do Stavanger. Druga opcja to dojazd na parking pod Kjerag, wspinaczka, zjazd serpentynami oraz rejs do Lauvvik, a następnie powrót do Stavanger. Pamiętajcie o rezerwacji promu w przypadku samochodu !

IMG_20190816_092534.jpg

IMG_20190816_094035.jpg

IMG_20190816_090231.jpg

IMG_20190816_172714.jpg

Kjeragbolten – słynny kamień – kulka uwięziony pomiędzy kamiennymi ścianami – tak w jednym zdaniu można ująć drugą topową atrakcję regionu Stavanger. Sam Kjerag to najwyższy szczyt w Lysefjordzie – liczy sobie 1084 m.n.p.m. Trasa w dwie strony liczy sobie ok 11 km, mniej więcej 6 h trekkingu. Trasa na Kjerag jest bardziej wymagająca niż na Ambonę, także warto się do niej przygotować. Warunki pogodowe mogą być różne, także ubiór na cebulkę oraz dobre buty to podstawa, podobnie jak zapas jedzenia czy picia. Pierwsze podejście wydaje się dość strome, idziemy tutaj wszak po dość stromej kamiennej ścieżce, gdzieniegdzie znajdziemy łańcuchy aby podciągnąć się na dalszą część szlaku.

c38e42a0-d143-4133-8df5-ef3fd3f0cf20 (1).jpg

Zobaczcie jak szybko wbiegły tą trasą czołowe norweskie biegaczki np. Therese Johaug niecałe 32 minuty !

IMG_20190816_110059.jpg

Na pewno kojarzycie słynne zdjęcia na kamieniu 😊 pytanie zasadnicze, wchodzić czy nie wchodzić ? na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od naszej sprawności, samopoczucia oraz skłonności do ryzyka. Brak jest doniesień  wypadkach śmiertelnych. Sam kamień jest na tyle szeroki aby zmieściły się na nim dwie osoby. Niemniej jednak wchodzimy na niego wyłącznie na swoją własną odpowiedzialność !

ba0c6838-22b2-4310-b99c-6aeb62b2bf26.jpg

Kjerag to mekk dla base jumperów, skaczą oni w 1000 metrową przepaść. Statystyki pokazują, że w latach 1994 – 2016 z góry Kjerag dokonano 51087 skoków. Niestety nie każdy miał szczęśliwy finał.

ae4ab6f5-fd82-4d42-839d-72a8141798f5.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s