Miami i Key West

Kiedy kilka lat temu znalazłam się na wybrzeżu Costa Blanca w miejscowości Benidorm, skomentowałam to miasto jako Miami Europy, nie mniej jednak jeszcze nie byłam wówczas nigdy w Miami. Teraz gdy odwiedziłam Florydę mogę potwierdzić, że Benidorm i Miami wizualnie mają wiele wspólnego i zarówno jedno jak i drugie miasto warto kiedyś odwiedzić.

Od dawna fascynowały mnie duże miasta oraz wysoko rozwinięta cywilizacja, dlatego raczej nie prędko znajdziecie mnie w dżungli amazońskiej, w Indiach czy też wysoko w górach tam gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła.  Z tego też powodu Miami od dawna znajdowało się na mojej liście życzeń, ale trochę trwało nim tu dotarłam, gdyż chciałam wizytę w tym mieście zgrać z rejsem wycieczkowym do Meksyku oraz na Bahamy, co również i Wam polecam.

W poniższym wpisie skupię się na tym co w Miami warto zobaczyć, a co raczej odpuścić oraz opowiem również o naszej wycieczce na Key West. Relacja z rejsu znajdzie się w osobnym wpisie.

Kiedy lecieć do Miami ?

Najlepszą porą aby odwiedzić Miami czy też Florydę to termin od grudnia do kwietnia, wówczas panuje na tym terenie pora sucha, więc pogoda powinna nam dopisać, a też unikniemy huraganów, które nawiedzają Florydę od sierpnia do października. Nasz pobyt przypadał na przełomie stycznia i lutego – każdy dzień był bardzo słoneczny, a temp oscylowała w granicach 25-27 stopni.

Jak dotrzeć do Miami ?

Lecąc z Polski możecie zdecydować się na bezpośrednie połączenie PLL Lot z Warszawy. Jeśli jednak nie mieszkacie w stolicy to nawet tańszą opcją (tak było w naszym przypadku) był lot Lufthansą z Wrocławia z przesiadką we Frankfurcie tudzież Monachium. Bilety kupowałam ok rok wcześniej i ceny oscylowały w graniach 3500 zł za osobę dorosłą.

W Lufthansie istnieje możliwość rezerwacji miejsc przy tzw. ściance z większą przestrzenią na nogi. Cena różni się od kierunku, ale u nas wynosiła ona ok 200 zł za miejsce w jedną stronę. Warto się na coś takiego zdecydować, szczególnie na lotach które trwają wiele godzin. Polecam tę opcję, ale warto o to zadbać wcześniej, najlepiej podczas zakupu biletu.

Leki

Czy do USA można wwieźć leki ? Tak, ale najlepiej aktualne wytyczne sprawdzać na stronie MSZ. Aktualnie leki na receptę przywożone do USA powinny znajdować się w oryginalnych opakowaniach z dołączoną w oryginale receptą lekarza lub w przypadku braku oryginalnego opakowania – zaświadczeniem lekarskim. 

Wiza

Jeśli posiadacie aktualną wizę do USA to nie musicie aplikować o pozwolenie ESTA. ESTA to wymóg rządu USA dla wszystkich pasażerów podróżujących w ramach Visa Waiver Program. Nakłada on obowiązek elektronicznej rejestracji przed przybyciem do Stanów Zjednoczonych. Koszt aplikacji to 21 USD, odpowiedź dostajecie zazwyczaj po kilku godzinach. ESTA jest ważna 2 lata i nie jest gwarancję wjazdu, ostateczną decyzje podejmuje oficer na granicy. Zazwyczaj nie ma z tym problemu, pytania zależą od osoby na którą traficie. U nas padło pytanie gdzie dokładnie jedziemy i ile mamy pieniędzy w gotówce oraz o to czy nie mamy surowych owoców np. jabłek 😊

Link do formularza ESTA

Czego nie można wwieźć do USA ?

Pewnie nie jedną osobę zastanowiło pytanie o jabłka 😊 otóż do USA nie można wwozić surowych owoców czy warzyw. Czasem dostajemy takie owoce w samolocie, nie zjemy i nierozważnie zabierzemy ze sobą. Taki czyn może grodzić naprawdę wysokim mandatem, radzę na to uważać. Pozostałe zabronione produkty to mięso i produkty mięsne, kwiaty nasiona (po więcej odsyłam na stronę MSZ).

Waluta

Obowiązującą walutą jest oczywiście dolar amerykański. Przy sobie możecie mieć max. 10.000 USD bez konieczności zgłoszenia. W dzisiejszych czasach możemy odpuścić sobie przewożenie dużych sum, gdyż za wszystko w większości miejsc zapłacimy kartą czy to revolutem czy też kartą wielkowalutową.

Internet:

Jak funkcjonować w obecnych czasach bez internetu ? Rozwiązań jest kilka:

– karta SIM dostępna na lotnisku

– ja korzystam na co dzień z usług NJU mobile, tam też uruchomiłam sobie pakiet 10 GB za 79 zł (może też być opcja 1 GB dziennie za 15 zł/dzień)

– w revolucie macie teraz możliwość zakupu esim na dowolny kraj

– w internecie działa obecnie wiele firm z esimem np. Airalo

Dron

Aby użyć drona nie tylko w Miami, ale w ogólnie w Stanach Zjednoczonych. Proces rejestracji jest dość prosty jeśli chodzi o użycie drona na prywatny użytek. Co oznacza prywatny użytek ? Ciężko jest tutaj jednoznacznie odpowiedzieć. Podobno nawet publikacja filmiku np. na kanale na youtube już pod to nie podchodzi, do takiego działania potrzebna jest rejestracja drona na loty komercyjne (proces nieco bardziej skomplikowany). Nr rejestracyjny drona powinien być naklejony na urządzeniu, a rejestracja ważna jest 2 lata. Dodatkowo muście zdać takie wirtualny egzamin TRUST i uzyskać certyfikat. Należy pamiętać o sprawdzaniu w wiarygodnych aplikacjach gdzie można tego drona w ogóle użyć.

Podaję Wam stronę do źródła gdzie znajdziecie wszystkie informacje i dopełnicie formalności –Link

Jak się poruszać po Miami ?

Tak jak po wielu amerykańskich miastach najwygodniejszą i najszybszą opcją (a czasem i jedyną) jest wypożyczenie auta. W Miami nie znajdziecie metra czy super rozwiniętej sieci komunikacji miejskiej, także auto jest tutaj najlepszą opcją. My wypożyczyliśmy auto na lotnisku, tym razem w Thrifty. Zależało nam na aucie dla 5 osób z miejscem na bagaż, więc wybór padł na Chryslera Pacifica. W Ameryce auta są   ogromne, to nie wyróżniało się na tle innych i było bardzo wygodne i ekonomiczne, gdyż za przejechanie 1000 km zapłaciliśmy jedynie 70 USD ! Wynajęcie auta na 5 dni z full ubezpieczeniem i opłaconymi drogami to koszt ok 1000 USD. Wspomniałam tutaj o opłacie za drogi. Tak, tak już po wyjedziecie z lotniska znajdowały się pierwsze bramki, które pobierają opłatę po nr rejestracyjnym pojazdu. Nie ma możliwości zapłaty kartą czy też gotówką, więc opłata za drogi w wypożyczalni była jedyną opcją i polecam się na nią zdecydować.

Nie wymaga się międzynarodowego prawa jazdy do wypożyczenia auta, choć i takie mieliśmy. Na autostradzie od czasu do czasu podana jest prędkość min jak i maksymalna. Prędkość podawana jest w milach więc i trzeba ją sobie przeliczyć, podobnie jest ze stacją benzynową, gdzie cena jest za galon a nie litr 😀

1 mila = 1,6 km

1 galon = 3,78 litra

Gdzie się zatrzymać ?

Wybór miejsc jest naprawdę olbrzymi. Na pewno jednym z najlepszych miejsc jest South Beach, tak aby z okna hotelowego albo tarasu rozciągał się widok na plażę. Ja szukałam jednak miejsca na 5 osób, zależało mi na 2 sypialniach, 2 łazienkach oraz salonie. Miejsce o takim metrażu w centrum kosztowałoby naprawdę dużo, także zdecydowałam się na lokalizacje nieopodal…lotniska 😊 tak naprawdę od rana do wieczora nie było nas w tym hotelu. Wybór padł na Hilton Homewood Blue Lagoon, mam sentyment do sieci Hilton Homewood, gdyż mieszkałam w tym hotelu przez dłuższy czas w Calgary.

Podaje Wam link do hotelu, choć czasy świetności ma już dawno za sobą i sama nie wiem czy go Wam mogę polecić 😉 -> Link

Jeśli na South Beach to wzięłabym pod uwagę hotel Moxy -> Link

albo z tych droższych -> Feana

bardzo ciekawy obiekt, dość nietuzinkowy należy do sieci Hard Rock -> Link

Co zobaczyć w Miami:

South Beach oraz Ocean Drive – Miami słynie z pięknych plaż, w tym słynnej plaży South Beach, dlatego też w tym miejscu zaczęliśmy zwiedzanie miasta. Kolorowe budki ratowników na plaży to jest to co kojarzy nam się jednoznacznie z Miami, a przynajmniej kojarzy się mi 😊

W sąsiedztwie South Beach znajduje się też słynna Ocena Drive oraz Art Deco District, czyli historyczna dzielnica Miami. Pastelowe budynki z lat trzydziestych i wczesnych lat czterdziestych to zdecydowanie to co miasto ma najcenniejszego w swojej zabudowie. Większość budynków (najczęściej hoteli) przy Ocean Drive ma symetryczną fasadę ze zdobnym szyldem. Charakterystyczne kształty i tropikalne wzory to znaki charakterystyczne dzielnicy. Dziś do Miami Beach Architectural District zalicza się ok 800 budynków w stylu art déco. Wszystkie obiekty są zlokalizowane na powierzchni nie większej niż 2,6 km2, co czyni je miejscem największego nagromadzenia budynków art déco na świecie.

Villa Versace – nieodłącznym punktem wizyty na Ocean Drive jest Villa Gianniego Versace. Do rozgłosu miejsca przyczyniło się niestety zabójstwo dokonane przez mordercę Andrew Cunanana na Giannim Versace. Projektant mody przez lata mieszkał w swojej posiadłości przy Ocean Drive, został zastrzelony na progu swojego domu po powrocie z porannego spaceru 15.07.1997 roku. 

Obecnie w Villi działa hotel  Casa Casuarina oraz włoska restauracja „Gianni’s Restaurant”. Aby wejść do środka musicie mieć rezerwację w restauracji bądź być gościem hotelowym. Polecam wybrać się tam na lunch (set przystawka/danie główne/deser) to koszt 38 USD od osoby. Koniecznie zróbcie rezerwacje.

rejs po domach milionerów (Miami – Celebrity Homes & Millionaire Mansions) – ok 90-minutowy rejs  przez serce zatoki Biscayne, podczas którego możecie zobaczyć ekstrawaganckie domy bogatych i sławnych wzdłuż Millionaires Row. I tak, można obejrzeć dom sławnego koszykarza Shaquille O’Neal, dom piosenkarki latynoskiego pochodzenia Glorii Estefan, dom Antonio Banderasa, Jackie Chana, Ricky Martina, Rodziny Bacardi, Jennifer Lopez, Franka Sinatry, Rhianny, Beckhamów czy też jednego z wynalazców Viagry. Ciekawa opcja żeby zobaczyć Miami od strony wody. Ja bilety rezerwowałam przez aplikację Get Your Guide. Macie tam do wyboru kilka firm, które oferują taki rejs. U nas była to firma Bayride, koszt to ok 90 zł/os.

Design District – słynie z eleganckiej nowoczesnej architektury, sklepów z ekskluzywnymi artykułami, luksusowymi butikami. My byliśmy tu we wczesnych godzinach porannych, kiedy nie było jeszcze za wiele ludzi oraz nie było aż tak gorąco. Nawet jeśli nie planujecie zakupów  w tym miejscu to zdecydowanie warto się tutaj zatrzymać. Architektura sklepów jest naprawdę imponująca, nie przypomina tradycyjnej ulicy handlowej.

Little Havana – czyli dzielnica kubańskich imigrantów. To miejsce, do którego w latach 60-tych masowo napływali Kubańczycy, uciekający przed władzą Fidela Castro.  Cała dzielnica zajmuje obszar ok 10 km2 , to jednak to co może Was zainteresować znajduje się na Calle Ocho. To bardzo kolorowa dzielnica dosłownie i w przenośni. Domy i budynki przyozdobione malowidłami, kawiarnie z prawdziwą kubańską kawą, bary z mohito czy też sklepy z cygarami. Nie można ominąć małego skweru (Domino Park) z emerytami grającymi właśnie w domino 😊

W wielu miejscach poleca się lody w lodziarni Azucar, zjedliśmy je i my, ale nie powiedziałabym, że się czymś wyróżniały, raczej lody jak lody, za to polecam bardzo wyśmienitą kawę czy drinki w Comida Cubana.

Wynwood Walls–  To miejsce powstało dzięki Tony’emu Goldmanowi, który to w 2009 roku postanowił zrewitalizować zapomnianą dzielnicę i przerodził ją w światową stolicę Street Artu. Wynwood polecane było na wielu blogach, ale mnie totalnie nie zachwyciło. Jeśli lubicie murale lub wszelkiego rodzaju rysunki na zabudowaniach to możliwe, że jest to coś dla Was. Z mojej perspektywy można sobie to miejsce odpuścić, ale ile ludzi to tyle opinii, więc przetestujcie sami 😊

South Pointe Park – Miejsce z widokiem na latarnię morską i‌ nowoczesną ​architekturę, akurat przeze mnie widziane już z pokładu statku wycieczkowego.

Key West

Key West to taka końcówka Stanów, wraz z punktem położony najbliżej Kuby i najbardziej wysuniętym na południe. Znajdziecie tam pomnik Southernmost Point, w którym Stany i Kubę dzieli tylko 144 km. Z Key West jest bliżej na Kubę niż do samego Miami (ok 210 km). Jeśli wybieracie się na Key West z Miami polecam zaplanować taką wycieczkę z noclegiem, gdyż jazda niesamowicie się dłuży a droga jest dość monotonna (spodziewałam się większej ilości atrakcji po drodze).

Na mapie Key West przypomina nieco nasz polski Hel, lecz nie jest to Półwysep a Archipelag, wyspeki połączone są mostami (Key Largo, Islamorada, Marathon, The Lower Keys).

Na Key West prowadzi Seven Mile Bridge. Wybudowany został w latach 1979–1982. Łączy ze sobą wyspy Little Duck Key oraz Key Vaca. Długość mostu to 10,9 km.

Co na Key West zobaczyć ?

Southernmost Point – to chyba wizytówka tego miejsce, lecz pamiętajcie, że ustawiają się do niego kolejki po zdjęcie 😊

Dom Ernesta Hemingwaya – Hemingway mieszkał tutaj w latach 1931-1939. Gdy mieszkał w tym domu powstało m.in. „Komu bije dzwon”.  W domu możecie spotkać potomków kotów pisarza, zwierzęta mają sześć palców 😊 Wstęp płatny.

Truman Little White House – Budynek powstał w 1890 roku i mieszkali w nim oficerowie marynarki. Następnie dom był używany przez 6 różnych prezydentów Stanów Zjednoczonych. Harry Truman pomieszkiwał tu w latach 1946-1952. Gościł tu  też Kennedy, Jimmy Carter oraz Bill Clinton. 

Latarnia Morska – to chyba najwyższe miejsce w mieście, z góry możecie zobaczyć Key West z lotu ptaka. Jak już zejdziecie na dół czeka na Was jeszcze małe muzeum, wstęp płatny.

Key Lime Pie – chyba nie ma wizyty na Key West bez spróbowania Key Lime Pie, czyli limonkową tartę z bezą, jest naprawdę smaczna 😊

Lobster Roll, czyli kanapka napakowana homarem. Ja moją zamówiłam w The Lobster Shack i bardzo polecam, cena jedyne 32 USD (2025 rok).

koguty – wszędzie towarzyszą nam podczas wycieczki na Key West. Są takim symbolem, miasta 😊

sklepy z cygarami – z uwagi na bliskość Kuby pojawiają się kubańskie akcenty

– charakterystyczna drewniana zabudowa – warto przespacerować się główną ulicą tj. Duval Street czy zajrzeć do portu.

Zakupy

Jak USA to i wyprawa na zakupy i wycieczka do outletu 😊 Wiele marek pochodzących ze Stanów albo jest już dostępnych w Europie, a nawet w Polsce, a te które nie są zazwyczaj oferują wysyłkę do naszego kraju. Ceny czy zakupicie coś przez Internet, czy w butiku w Europie są naprawdę prawie identyczne. Fajne w USA jest to, że możemy przymierzyć i zobaczyć na żywo wiele rzeczy w ostatnim czasie popularnych marek jak SKIMS czy Alo Yoga / Lululemon. Można wejść do gigantycznego sklepu Nike czy Adidas. To wszystko robi wrażenie, ale jeśli poszukujemy okazji na marki jak Tommy Hilfiger, Calvin Klein, Ralph Laurent to zdecydowanie polecam outlet.

Sawgrass Mills – to outlet do którego polecam Wam się wybrać. Liczy sobie ponad 300 sklepów i jest jednym z największych w Stanach. Znajdziecie tutaj najpopularniejsze marki oraz również sklepy marek luksusowych.

Jeśli jednak interesuje Was aktualna oferta to najbardziej godnym polecenia centrum handlowy w Miami będzie Awentura Mall.

2 komentarze

Dodaj komentarz