Chorwacja – Parki Narodowe

Parki Narodowe to dziedzictwo przyrodnicze każdego kraju. Przyciągają swoim pięknem turystów, lecz najczęściej w szczycie sezonu trudno delektować się ich urodą z uwagi na wszechobecne tłumy…Najlepszą porą do odwiedzenia większości z nich jest kwiecień lub maj, a następnie koniec września i październik. Jeżeli nie ma takiej możliwości to polecam godziny ranne, najlepiej na samo otwarcie danego parku 🙂

Podobnie jak z wpisem dotyczącym wysp, wymienię kilka Parków Narodowych w Chorwacji w których byłam lub uważam, że warto być. Pamiętajcie, że jest ich więcej niż na poniższej liście. Na koniec pozwolę sobie wspomnieć o jednym z parków krajobrazowych 🙂

  • Park Narodowy Jezior Plitwickich

Powierzchniowo największy park narodowy w Chorwacji, jednocześnie jest też najstarszym parkiem  (1949). Jeziora Plitwickie są fenomenem na skalę światową, a są znane ze skał osadowych powstałych przez wytrącenie się węglanu wapnia – tzw. tuf. W parku zobaczymy 16 kaskadowo połączonych ze sobą jezior o charakterystycznej szmaragdowej barwie i niezwykle przejrzystej wodzie. Pamiętajmy, że obowiązuje tam całkowity zakaz kąpieli. W Parku można spędzić od kilku godzin do kilku dni i takie jest też zróżnicowanie biletów. Zachęcam do odwiedzenia parku z samego rana wtedy kiedy jest jeszcze w miarę spokojnie i nie trzeba się przeciskać w kolejce do statku czy autobusu, tudzież na kładkach przebiegających po jeziorach. Park dysponuje dwoma parkingami, nie ma większego znaczenia na który się zdecydujemy, wielki wodospad jest bliżej parkingu nr 1, a stateczki po jeziorze parkingu numer 2. Jeśli nie mamy konkretnego planu zwiedzania, polecam zatrzymać się na parkingu numer 2, gdzie też zakupimy bilet, a następnie skierować się na przystanek autobusu, który zawiezie nas do jeziora Galovac, następnie poruszamy się wytyczonymi ścieżkami lub kładkami po jeziorach aż dojdziemy do przystani. Będziemy mieć do dyspozycji dwa stateczki – jeden mniejszy, którym wrócimy do miejsca gdzie zaczynaliśmy naszą przygodę z jeziorami – albo drugi znacznie większy, którym przepłyniemy na drugą stronę jeziora Kozjak i dotrzemy na polanę, gdzie możemy zrobić sobie krótką przerwę. Głębokość maksymalna Jeziora Kozjak to 46 m. Z polany ruszymy do wielkiego wodpospadu (Veliki Slap), który jest naprawdę wielki, liczy sobie aż 78 metrów ! Wodospad będzie jedną z ostatnich atrakcji, gdyż następnie będziemy kierować się do autobusu, który zabierze nas na nasz parking nr 2 🙂

IMG_2960.JPG

IMG_2964.JPG

Plitwice warto ‘zaliczyć’ na wjeździe lub wyjeździe z Chorwacji. Jeśli zdecydujemy się na pobyt niedaleko Zadaru to możemy wybrać się do parku na jednodniową wycieczkę. Jeśli rozważamy nocleg w okolicach Plitwic to możemy wybierać z szerokiego wachlarza hoteli czy pensjonatów np.

Pansion Winnetou

Macola

Na koniec warto wspomnieć, że Jeziora Plitwickie były świadkiem początku wojny w byłej Jugosławii. Znajdowały się niegdyś na terenie głównie zamieszkałym przez Serbów i to właśnie w niedzielę Wielkanocną 1991 roku zamordowano tam chorwackiego policjanta Josipa Jovića. Więcej o wojnie na Bałkanach możecie poczytać w poniższym wpisie:

Link

  • Park Narodowy Brijuni

Nie do końca mogę polecić ten park, dla zainteresowanych jest opisany w poniższym wpisie:

Link

  • Park Narodowy Kornati

Mówi się, że jest to teren obsiany skałami upuszczonymi przez bogów na niebiesko-zieloną wodę. Na wyspach spotkamy osły i barany, skąpą roślinność oraz dużą ilość żaglówek oraz kamieni. Archipelag tworzy 150 wysp, które często przypominają kamień wystający z morza. Archipelag zawdzięcza swoją nazwę szczytom wysp, które posiadają kształt koron. Wyspy są bezludne (nie licząc osiołków)…czytałam niegdyś artykuł, że w Chorwacji istnieją biura podróży specjalizujące się w organizacji kilkudniowych, samotnych pobytów. Na Kornaty najlepiej wybrać się z miasteczka Pirovac albo z Szybenika.

Widok na klify z zatoki Telašćica:

IMG_2218.JPG

IMG_2311.JPG

IMG_2317.JPG

  • Park Narodowy Paklenica

Wspominam z sentymentem, ale ten temat już poruszałam w następującym wpisie:

Link

  • Park Narodowy Krka

Utworzony w 1985 roku, a tworzy go rzeka Krka z siedmioma wodospadami naciekowymi. Fenomen tego parku narodowego to martwica wapienna, która przyczynia się do powstawania skał osadowych. Sam park obejmuje swoim obszarem wiele atrakcji, nie mniej jednak największe emocje budzi wodospad Skradinski Buk i to on przyciąga turystów do parku. Wodospad tworzą bariery ze skał osadowych, wysepki i jeziora. Tutaj w przeciwieństwie do innych parków narodowych można się kąpać, także warto zaopatrzyć się w buty kąpielowe oraz stroje. Podobnie jak w innych miejscach warto wybrać się do parku wcześnie rano aby uniknąć tłumów. Dodatkowo polecam rejs na wysepkę Visovac, nazywaną wyspą Matki Boskiej. Korzystając z rejsu mamy możliwość podziwiania drugiego z wodospadów – Roški slap. Na Krke można dostać się dwoma wejściami: wejściem Lozovac oraz Skradin. Ja zazwyczaj korzystałam z wejścia Lozovac. Trzeba pamiętać, że w szczycie sezonu pozostawiamy auto na parkingu głównym, a do parku zabiera nas lokalny autobus.

d700-5 213.JPG

d700-5 207.JPG

d700-5 205.JPG

d700-5 202.JPG

Jeśli jesteście w Chorwacji i czasowo możecie pozwolić sobie na jeden ‘wodny’ park narodowy to zdecydowanie polecam jednak Plitwickie Jeziora (oczywiście to mój subiektywny wybór).

  • Park Krajobrazowy Biokovo

Wypoczywając na Riwierze Makarskiej czy też gdzieś w jej pobliżu nie można odmówić sobie dawki wrażeń jaką jest wjazd na szczyt masywu Biokovo – Sv. Jure (Św. Jerzy) o wysokości 1762 m n.p.m. Jest to drugi co do wysokości szczyt w Chorwacji. Na wstępie zaznaczam, że warto wypożyczyć samochód, bo nasz po takiej wyprawie może być nieco ‘zmęczony’ 🙂 opcjonalnie polecam wjazd na quadach oferowany przez wybrane agencje turystyczne na wybrzeżu. Św. Jerzego warto zdobyć o wschodzie bądź zachodzie słońca, wtedy widoki są po prostu cudowne 🙂

Po wjeździe na teren parku należy uiścić opłatę wjazdową wynikającą z ilości osób w danym pojeździe. Droga na samym początku może wydać się nam autostradą, która będzie się zwężać adekwatnie do wysokości na której będziemy się znajdować, a osiągnie szerokość mniej więcej na półtora auta. Dla mijających się samochodów pomyślano o zatoczkach, ale nie ma ich wcale jakoś dużo i gdy nie ma żadnej w pobliżu trzeba kombinować. Podczas wjazdu uważamy i rozglądały się dookoła, bowiem na naszej drodze może pojawić się lokalny mieszkaniec 🙂

DSC05868.JPG

Po wjeździe widoki jak i satysfakcja jest ogromna ponieważ dotarliśmy tam z poziomu morza, a droga momentami jest wąska, kręta i stroma, a wjeżdżamy na nią na własne ryzyko – tak głosi znak przy kasach biletowych 🙂 Na wjazd musimy liczyć mniej więcej 1,5 h, jeśli zależy nam na zachodzie lub wschodzie słońca warto przeznaczyć 20-30 minut zapasu, aby nie przegapić tej konkretnej chwili. Uważam, że niestety ja lekko się spóźniłam i zachodzące słońce nie było aż tak spektakularne, choć widok naprawdę był piękny 🙂 warto zaopatrzyć się w cieplejszą bluzę, bowiem temperatura na szczycie znacznie odbiega od tej na plaży 🙂

IMG_0294.JPG

DSC05854.JPG

DSC06045.JPG

IMG_0281

IMG_0288.JPG

IMG_0291.JPG

Jeden komentarz

  1. Piękna ta Chorwacja, parki to jedno a każde miejsce to swoiste dzieło sztuki. Nic więc dziwnego, że towarzystwo z Małopolski już we wczesnych wiekach średnich wybrało się tam na wycieczkę i już zostało, dzięki temu 5/10 się jeszcze rozumiemy

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s